Przejdź do treści głównej
Strona główna - Filmy - Pałac

Debiut fabularny Tadeusza Junaka, współzałożyciela Warsztatu Formy Filmowej PWSFTviT, w którym wcześniej realizował filmy eksperymentalne. Film jest adaptacją powieści pod tym samym tytułem autorstwa Wiesława Myśliwskiego – pisarza mocno osadzonego w tematyce chłopskiej i uznawanego za jednego z najwybitniejszych polskich twórców. Tocząca się na drugim planie II wojna światowa staje się tu pretekstem do opowieści o dotychczasowych relacjach między ziemiaństwem a chłopstwem. Gdy w obawie przed nadchodzącym frontem rodzina i służba dziedzica opuszczają pałac, z nieśmiałością wchodzi do niego dworski pasterz i owczarz (Janusz Michałowski). To moment, gdy rzeczywistość zaczyna mieszać się z fantazją i wspomnieniami. Bohaterowi wydaje się, że sam jest dziedzicem, zaczyna poddawać refleksji sens ludzkiego życia, jednocześnie przemoc i pogardę, której do tej pory doświadczył, stosuje wobec innych przedstawicieli ludu. 

Sfotografowane przez Ryszarda Lenczewskiego sceny polowania czy egzekucji prawa pierwszej nocy przedstawione są w poetyce onirycznej, ale odbijają w sobie faktyczne okrucieństwo polskich panów w stosunku do poddanych oraz dewastujący wpływ takiego traktowania. Muzyka Leszka Orlewicza podkreśla z kolei napięcia i nieufność towarzyszące relacjom między panami i chłopstwem oraz obawy wobec narastającej chłopskiej rozpaczy i złości. Tytułowy pałac w scenach zewnętrznych został zagrany przez Zamek w Łańcucie. Wnętrza częściowo fotografowano w Łańcucie, a częściowo w Pałacu Izraela Poznańskiego w Łodzi, sceny początkowe nakręcono natomiast w skansenie w Sanoku. 

Elżbieta Winiarska - epizodystka, obecnie prowadzi Teatr Amatorski im. A. Fredry w Domu Kultury w Kolbuszowej, ówcześnie aktorka Teatru Kacperek w Rzeszowie (dziś to Teatr Maska)

Zostałam zaangażowana do tej produkcji jako świeżo upieczona aktorka Teatru Kacperek. Było nas z Kacperka kilkoro, m.in. także Maria Dańczyszyn i Michał Walaszek (już nieżyjący). Ta przygoda trwała kilka dni, a cały projekt bardzo mnie fascynował: robiła wrażenie liczba osób biorących udział w pracach na planie, przygotowania do scen, dbałość o drobiazgi i detale, aktorzy oczekujący na wejścia, które niejednokrotnie powtarzane czasem były odkładane na «jutro».

Pamiętam wyjazdy świtem do MDK w Łańcucie i godziny spędzane w oczekiwaniu na charakteryzację, bo najpierw malowano głównych artystów, a dopiero potem nas. Brałam udział m.in. w scenie przygotowywania kąpieli dla bohaterki granej przez Bożenę Adamek oraz w scenie na platanie. Pamiętam też scenę balu z głównym bohaterem i całym «ludem», który w oparach dymu tworzył niesamowity, upiorny taniec… Z perspektywy lat uważam to za świetną przygodę.

Pałac  ©WFDIF
Pałac  ©Fototeka FINA
Pałac  ©WFDIF
Pałac  ©Fototeka FINA
Pałac  ©Fototeka FINA
Pałac  ©WFDIF
Pałac  ©WFDIF
Pałac  ©WFDIF
Pałac ©Fototeka FINA
©WFDIF
Pałac  ©Fototeka FINA
Pałac  ©WFDIF
Pałac ©Fototeka FINA
©Fototeka FINA
Pałac ©Fototeka FINA
Pałac ©Fototeka FINA
Pałac ©WFDIF
Pałac ©WFDIF
Pałac ©WFDIF
Pałac ©Fototeka FINA
©Fototeka FINA
Pałac  ©WFDIF
Pałac  ©Fototeka FINA
Pałac  ©WFDIF
Pałac  ©Fototeka FINA
Pałac  ©Fototeka FINA
Pałac  ©WFDIF
Pałac  ©WFDIF
Pałac  ©WFDIF
Pałac ©Fototeka FINA
©WFDIF
Pałac  ©Fototeka FINA
Pałac  ©WFDIF
Pałac ©Fototeka FINA
©Fototeka FINA
Pałac ©Fototeka FINA
Pałac ©Fototeka FINA
Pałac ©WFDIF
Pałac ©WFDIF
Pałac ©WFDIF
Pałac ©Fototeka FINA
©Fototeka FINA

Zobacz na mapie

Pałac ©WFDIF

Pokój w skrzydle wschodnim – II piętro - zamek w Łańcucie

Po wyjściu z łazienki wiejską dziewczyną, która ma zostać jaśnie panią, zajmują się pokojówki. Młoda kobieta (Bożena Adamek), która jeszcze przed chwilą doiła krowy, zostaje ułożona na łóżku, a służące nacierają jej ciało olejkami.

Pałac ©Fototeka FINA

Korytarz Wschodni – II piętro - zamek w Łańcucie

Jakuba (Janusz Michałowski) odwiedza dawno niewidziany hrabia (Zbigniew Papis). Jakub przed momentem egzekwował prawo pierwszej nocy i był świadkiem samobójczej śmierci swojego poddanego, ale bez żadnych emocji z tym związanych prowadzi ze swoim gościem rzeczowe rozmowy o zbiorach oraz hodowli owiec. Pod koniec spotkania Jakub zamawia półmisek makaronu – ale próba zjedzenia tego dania widelcem kończy się niepowodzeniem, co jaśnie pana bardzo denerwuje.

Pałac  ©WFDIF

Platan na dziedzińcu - zamek w Łańcucie

Pan młody (Edward Wnuk) musiał zaraz po ślubie przyprowadzić swoją żonę (Dorotę Fellmann) do jaśnie pana. Jakub (Janusz Michałowski) nakazał kobiecie pozostanie w swojej sypialni, a mężczyznę wysłał do pałacowej kuchni, aby ten w oczekiwaniu na żonę mógł jeść i pić do woli. Pan młody, nie mogąc znieść upokorzenia, wiesza się na platanie rosnącym na dziedzińcu, a jego śmierci przygląda się pałacowa służba. Powieszonego mężczyznę dostrzegają z okien sypialni także Jakub oraz panna młoda, która w czasie nocy poślubnej została wdową.

©WFDIF

Gabinet w Wieży - zamek w Łańcucie

Ubrany wciąż po chłopsku w futrzany kubrak Jakub (Janusz Michalowski) coraz bardziej czuje się panem majątku. Tym razem zleca zawezwanemu malarzowi (Erwin Nowiaszek) namalowanie swojego portretu, a w zamian za tę usługę oferuje mu utrzymanie w pałacu, a nawet kontakty z wiejskimi dziewczynami oraz damami ze dworu. Jakub ma jednak konkretne wymagania: „Będziesz mnie malował. Ale nie tak, jak ci się będzie zdawało, ale tak, jak ja ci każę”. Życzy sobie, żeby został sportretowany jako gruby mężczyzna z dwoma podbródkami, zaś koń pod nim ma się uginać. Dodatkowo Jakub chciałby, aby malarz namalował jego sen – koniecznie zbożny, bo „nie wypada, żeby jaśnie pan miał sny nieczyste”.

Pałac  ©WFDIF

Gabinet Ordynata - zamek w Łańcucie

Wchodząc do kolejnego pałacowego pomieszczenia, Jakub (Janusz Michałowski) czuje się coraz mniej onieśmielony i nawet wyobraża sobie siebie samego siedzącego w wygodnym fotelu i rozmawiającego z eleganckim kuzynem (Eugeniusz Kujawski). Kuzyn nie ma ochoty na rozmowę, a w wyobraźni Jakuba ciąg dalszy sceny dopisuje lokaj (Stanisław Frąckowiak), nagle wkraczający do salonu. Lokaj ma twarz dawnego właściciela majątku.

Pałac  ©WFDIF

Sala pod Zodiakiem - zamek w Łańcucie

W kolejnym pałacowym pomieszczeniu Jakub (Janusz Michałowski) nie tylko podziwia charakterystyczny sufit i piękne meble, ale również zwraca uwagę na spore lustro. Z nieśmiałością staje przed jego taflą, a po drugiej stronie dostrzega siebie, ale… w zmienionej postaci. Mężczyzna w lustrzanym odbiciu ma na sobie elegancki arystokratyczny strój i pewny wyraz twarzy. Spojrzenie w lustro to początek metamorfozy, jaką przechodzi Jakub. Obaj panowie elegancko się sobie kłaniają.

Pałac  ©Fototeka FINA

Apartament Paradny - zamek w Łańcucie

Na zakurzonym blacie fortepianu Jakub (Janusz Michałowski) pisze niezgrabnie słowa: „Ja Jakub”. Głośno powtarza swoje imię i rusza dalej przemierzać pałacowe wnętrza. W pierwszych chwilach swojej obecności w pałacu Jakub (Janusz Michałowski) nieśmiało dotyka twarzy mijanego na korytarzu popiersia oraz wypróbowuje elegancką sofę.

Pałac ©Fototeka FINA

Sala Balowa - zamek w Łańcucie

„Wszyscy padamy ze zmęczenia, ale bawmy się! Tańczmy do utraty tchu, do niepamięci” – woła w scenie balu Jakub (Janusz Michałowski). Tym razem Jakub ma na sobie ubranie pasterza, ale może tańczyć z samą księżną (Wanda Koczeska) i wydawać służbie polecenia. Uczestnicy balu są zmęczeni, ledwo żyją, ale taniec wciąż trwa – aż do momentu, gdy za oknem zacznie się burza, a dźwięki piorunów zamienią się w armatnie wystrzały. Za chwilę cały pałac stanie w płomieniach.

Pałac  ©WFDIF

Główne wejście do zamku - zamek w Łańcucie

Gdy pasterz Jakub jest pewny, że dziedzic wraz z rodziną i służbą opuścili swój pałac, nieśmiało zbliża się w stronę budynku. Z daleka przygląda się pięknej monumentalnej fasadzie, próbując objąć wzrokiem obraz siedziby niedawnego pana, aż wreszcie podchodzi zupełnie blisko i dotyka ścian. Jako chłopski poddany zapewne nigdy wcześniej nie miał odwagi, by pozwolić sobie na podobny gest. W „Pałacu” jest też scena, w której przed wejście do pałacu podjeżdża weselny orszak na chłopskich wozach. Muzykanci grają skoczne melodie, ale para młodych wydaje się poważna – ich celem jest wizyta u jaśnie pana, który jako właściciel majątku może skorzystać z prawa pierwszej nocy. W jednej z kolejnych scen przez zamkowy ogród przed głównym wejściem do pałacu wbiegają chłopi z kosami. Wieśniacy mają dość swojego pana, wchodzą do jego majątku, aby samemu wymierzyć sprawiedliwość i ukarać okrutnego właściciela. Fasada i ogród przed głównym wejściem do zamku pojawiają się także w scenie wyobrażonego pogrzebu kanarka – ukochanego ptaka Jakuba. Żałobny orszak porusza się w słoneczny dzień na pałacowym trawniku, a złotą klatkę ze zwłokami ptaka Jakub ustawia w klombie czerwonych róż. Ta scena poprzedzona jest wspomnieniem bohatera o śmierci jego ojca (mężczyzna skosił róże na klombie i sam przebił się kosą, służba przynosi rodzinie zmarłego informację o samobójstwie oraz polecenie: „Trzeba ciało zabrać, zanim się jaśnie pan obudzi”). „Stangret, nie słyszysz, jaka cisza? Ma jej nie być!” – stojąc przed fasadą woła Jakub w jednej z ostatnich scen filmu. Na jego polecenie na podjazd podjeżdża wtedy powóz zaprzężony w cztery białe konie i kilkukrotnie z hałasem okrąża pałac. Na koniec Jakub zatrzymuje pędzące rumaki, w wyniku czego jeden koń ulega wypadkowi.

Pałac  ©Fototeka FINA

Salon Wejściowy - zamek w Łańcucie

Przemierzając opuszczony przez właścicieli pałac, Jakub (Janusz Michałowski) dociera do jadalni. Na stole czeka przygotowany dla jaśnie państwa obiad – z półmisków jeszcze unosi się ciepła para. Chłop nalewa sobie wino i głośno mówi do siebie: „No to na zdrowie, Jakubie”, ale na tym kończy się jego poczęstunek. W momencie, gdy sięga do talerzy, wnętrze jadalni wypełnia przeraźliwie głośne bicie zegara.

Pałac  ©Fototeka FINA

Pokój Narożny - zamek w Łańcucie

„Nie bój się Jakubie. Niczego od ciebie nie chciałem. Chciałem tylko, żebyś się zjawił. Nic więcej. Bo smutno mi samemu” – mówi Jakub (Janusz Michałowski), gdy przybiega do niego zdyszany lokaj – dawny właściciel majątku (Stanisław Frąckowiak). Jakub przemawia do służącego, ale w istocie toczy rozmowę sam ze sobą: „Jestem, Bóg dał, cały i zdrowy. Ja. Bo mnie nie tak łatwo się pozbyć. Choćbyś mnie z pamięci swojej wydarł, to w pokorze twojej zostanę. W strachu twoim. W snach. A może i w tęsknocie twojej”. Lokaj uważnie słucha i pozostaje w uniżeniu: ściąga swojemu panu buty i pyta o to, jak udało się polowanie. Salon Narożny sfotografowany jest zupełnie inaczej niż w głośnej „Trędowatej” Jerzego Hoffmana, bo brakuje w nim słonecznego światła, natomiast elementem, który spaja obydwa filmy, jest ozdobna waza znajdująca się przy wejściu do pomieszczenia.

Pałac ©Fototeka FINA

Apartament Turecki - zamek w Łańcucie

W wyobraźni Jakuba (Janusz Michałowski) odwiedza go młoda chłopka (Bożena Adamek), litująca się nad samotnością jaśnie pana. Dziewczyna została wezwana do zrobienia porządków, ale Jakub obiecuje, że uczyni ją jaśnie panią.

©Fototeka FINA

Jadalnia Wielka - zamek w Łańcucie

Po spotkaniu z hrabią Jakub (Janusz Michałowski) dołącza do uczty. Jako jedyny sięga po porcję mięsa rękoma, wszyscy pozostali goście sprawnie posługują się widelcami. Wśród biesiadników można wypatrzyć m.in. księdza (w tej roli rzeszowski aktor Zdzisław Kozień). Jakub opowiada zabawną sytuację, która była jego udziałem (pojawia się w niej tajemnicza dama z pieskiem – w tej roli Magda Umer), a potem namawia gości, aby wypili duszkiem kwartę wina. Ponieważ nie ma chętnych, Jakub sam wychyla ogromną kwartę napoju i chwali zalety picia alkoholu. Zdradza też swoje plany – żeby rozdać wszystko chłopom, a samemu stanąć pod kościołem jako żebrak. „Cóż ty wygadujesz, kuzynie?” – nie może wyjść ze zdumienia hrabia (Zbigniew Papis). „Nie bój się, hrabio, to tylko marzenie” – odpowiada Jakub i rzuca kielichem przez okno, trafiając w stojący na dziedzińcu platan.

©Fototeka FINA

Korytarz Czerwony - zamek w Łańcucie

Po wizycie w chłopskiej karczmie Jakub w stroju właściciela majątku wraca do pałacu. Gnany pożądaniem biegnie korytarzem do sypialni żony (Danuta Kisiel), jednak ta ucieka przed rzekomym mężem. Pełen złości Jakub pędzi za nią, wykrzykując: „Niech się to raz skończy, zabiję!”. W jego ręce, nie wiadomo skąd, pojawia się siekiera. Schodami z tarasu para wbiega do włoskiego ogrodu znajdującego się od strony północnej.

Pałac ©WFDIF

Salon Pompejański i Łazienka Pompejańska - zamek w Łańcucie

Pałacowi lokaje odrywają od dojenia krów chłopską dziewczynę (Bożena Adamek) i prowadzą ją do łazienki. Kobieta na życzenie Jakuba ma zostać jaśnie panią i pierwszy raz w życiu może doświadczyć kąpieli w wannie.

Pałac ©Fototeka FINA

Sypialnia Męska - zamek w Łańcucie

Jakub (Janusz Michałowski) budzi się rano w sypialni jaśnie pana, a dawny właściciel (Stanisław Frąckowiak) okazuje się teraz jego lokajem. Jakub nakazuje mu pisać list do księcia, ale szybko zmienia zdanie – nie wie, w jakich słowach powinien zwracać się do adresata. W kolejnej scenie sypialnia Jakuba jest scenerią egzekwowania przez właściciela majątku prawa pierwszej nocy. Prosto z kościoła do pałacu przyjeżdża młoda para, a mężczyzna (Edward Wnuk) przekazuje jaśnie panu swoją świeżo poślubioną żonę (Dorota Fellmann). Jakub upaja się władzą nad parą wieśniaków: nie przerywając układania kart, zapowiada, że szybko nie pozbędzie się kobiety ze swojego łóżka, a poddanego sobie mężczyznę wysyła do kuchni, aby całą noc mógł jeść i pić do woli. Po tym, gdy nie mogąc znieść upokorzenia, pan młody wiesza się na drzewie, Jakub okazuje litość kobiecie, która w noc poślubną została wdową: nakazuje lokajowi ożenek z nią, w zamian obiecując mu morgę ziemi oraz krowę. Lokaj domaga się jeszcze kawałka pastwiska, owczych skór oraz butów. „Toż ona po wisielcu, jaśnie panie” – tłumaczy służący. „No dobrze” – zgadza się Jakub.

Pałac ©Fototeka FINA

Wielka Sień - zamek w Łańcucie

Wzburzony tłum uzbrojonych chłopów wbiega do pałacu, aby wymierzyć sprawiedliwość i ukarać okrutnego właściciela. Kobiety i mężczyźni starają się zniszczyć wszystko, co jest w zasięgu ich rąk i kos, między innymi strącają rzeźby i ozdobny żyrandol.

Pałac  ©Fototeka FINA

Korytarz Północny - zamek w Łańcucie

Jakub (Janusz Michałowski) nieśmiało stawia pierwsze kroki w pałacowych wnętrzach. Z wyraźną trudnością spogląda na wiszące na ścianach korytarza portrety członków arystokracji – ma wrażenie, że zmarli państwo nie oceniają przychylnie jego wizyty w pałacu (widzowie mogą rozpoznać część obrazów – to im przyglądała się Stefania Rudecka w filmie „Trędowata” Jerzego Hoffmana, odwiedzając Głębowicze). W miarę upływu czasu Jakub czuje się w pałacu coraz pewniej i wyobraża sobie, że sam jest panem. W kolejnej scenie próbuje dowiedzieć się od służącego, czy mieszkańcy wsi opisują go jako skąpego, głupiego, łajdaka i drania. Lokaj (Stanisław Frąckowiak), który w wyobraźni Jakuba ma twarz dawnego właściciela majątku, boi się udzielić odpowiedzi. W pierwszych chwilach swojej obecności w pałacu Jakub (Janusz Michałowski) nieśmiało dotyka twarzy mijanego na korytarzu popiersia oraz wypróbowuje elegancką sofę.

Pałac ©WFDIF

Teatr - zamek w Łańcucie

Jakub (Janusz Michałowski) jako pasterz bierze udział w przedstawieniu teatralnym i opowiada o swoim wspaniałym życiu. Na scenę wchodzi też właściciel majątku (Stanisław Frąckowiak), który z pogardą wypowiada się o życiu chłopów i kwestionuje ich prawo do pełnego przeżywania swojego życia. Zgromadzeni widzowie biją mu brawo.

©Fototeka FINA

Biblioteka - zamek w Łańcucie

Jakub (Janusz Michałowski) wydaje się znudzony i zmęczony życiem jaśnie pana. Podczas rozmowy z biskupem (Wiktor Sadecki) skarży się na to, jakim problemem są dla niego wiejscy poddani. Chłopi właśnie podeszli pod drzwi pałacu i krzycząc do okna, kierują do swojego pana liczne prośby i błagania. „– No i widzisz, biskupie, czy oni coś rozumieją? – W moich dobrach są spokojniejsi. – Bo ty masz Boga do pomocy. A ja sam wszystko muszę. Są wszędzie. Obsiadują pałac dookoła i lamentują dniami i nocami”.

Pałac  ©WFDIF

Korytarz Biały - zamek w Łańcucie

Jakub (Janusz Michałowski) zatrzymuje się przed jednym z obrazów, na którym zamiast przedstawiciela przodków właściciela majątku dostrzega twarz własnego ojca. Jakub przypomina sobie rozmowę, w której ojciec dawał mu rady dotyczące postępowania z jaśnie państwem i dzielił się refleksją, że bycie zatratowanym przez dworskie konie jest lepsze niż chłopskie życie. Dla Jakuba stopniowo zaciera się różnica między tym, co realne, a co stanowi dzieło jego wyobraźni.

Skansen w Sanoku

Dzieje się tu bardzo krótka i dynamiczna scena, obrazująca przerażenie mieszkańców wsi zbliżającym się frontem. Kobiety, dzieci i mężczyźni przerywają swoje codzienne zajęcia, w popłochu biegając przed siebie i próbując znaleźć schronienie. Porywisty wiatr i niebo zasnute dymem płonących zabudowań to wizualny znak chłopskich emocji. Nad mieszkańcami wisi wielka niewiadoma – co się zmieni, gdy przyjdzie nowa władza? Wśród zabudowań widocznych w tej scenie można rozpoznać między innymi kapliczkę z Lisznej, chałupę z Klimkówki, zagrodę z Iwonicza, dom nauczyciela, a także młyn z Woli Komborskiej i chałupę z Moszczenicy. Wspomniane obiekty już nie istnieją, spłonęły w pożarze. Lokacja szczegółowa: zabudowa przed pożarem w 1994 roku.