Przejdź do treści głównej

Serce, serduszko

Reżyseria

Jan Jakub Kolski

Scenariusz

Jan Jakub Kolski

Zdjęcia

Piotr Lenar

Scenografia

Joanna Macha

Muzyka

Dariusz Górniok

Rok produkcji

2014

Obsada

Maria Blandzi, Julia Kijowska, Marcin Dorociński, Gabriela Muskała, Borys Szyc, Maja Komorowska, Franciszek Pieczka

Produkcja

Polska

Czas trwania

110 min.

Producent

Studio Filmowe Tramway

Kategoria

Dramat, Obyczajowy

Film drogi o jedenastoletniej dziewczynce i jej marzeniu o tańcu. Mała Masza za wszelką cenę chce rozpocząć naukę w szkole baletowej. Dąży do celu mimo szeregu niesprzyjających okoliczności.

Dziewczynce z Bieszczad pomaga nowa ekscentryczna wychowawczyni domu dziecka – Kordula, która sama mierzy się ze swoimi prywatnymi problemami. W filmie utytułowanego Jana Jakuba Kolskiego dorośli okazują się słabi i niedojrzali, a małe dziecko ma w sobie zadziwiającą empatię i życiową mądrość. Atutem filmu są świetne kreacje aktorskie Julii Kijowskiej, Marcina Dorocińskiego, Gabrieli Muskały, Borysa Szyca, Mai Komorowskiej oraz Franciszka Pieczki (pamiętanego z niezwykłych ról we wczesnych filmach Kolskiego), a przede wszystkim robi wrażenie debiutująca na dużym ekranie amatorka Maria Blandzi. 

 

Jan Jakub Kolski - reżyser

„Serce, Serduszko” jest projektem świetlistym, jasnym, nasyconym ciepłem i poczuciem humoru. Wierzę, że na ten film przyjdzie do kina cała rodzina: dziadkowie, rodzice, dzieci. Lubię przemawiać z ekranu przez bohaterów dziecięcych – bez minoderii i puszczania oka, bo to się nie opłaci. Dziecko z filmu przemówi do dziecka w kinie tylko wtedy, kiedy głos z ekranu zabrzmi szczerze i naturalnie. To pewne. 

www.next-film.pl

Zobacz na mapie

ul. Kasztanowa w Rymanowie Zdrój

Ten budynek zagrał filmowy dom dziecka w Karpinku. Tutaj po śmierci mamy mieszka jedenastoletnia Masza: jej tato nie potrafił poradzić sobie z utratą żony, a smutek koi alkoholem. Kordula poznaje Maszę w nietypowych okolicznościach: dziewczynka razem z kucharkami ćwiczy w kuchni układy taneczne. Dorosłe kobiety pozwalają Maszy reżyserować wspólny występ, a jedna z nich ma nawet na sobie tiulową różową spódniczkę.

Smolnik

Rodzinny dom Maszy po śmierci mamy dziewczynki niszczeje, Mirek Milewski nie potrafi znaleźć w sobie siły, aby dbać o córeczkę oraz o dom. W gospodarstwie widać ślady dawnego rodzinnego szczęścia i normalnego, codziennego życia. Na podwórku stoi stodoła, a w niej parkuje nieużywane od dawna auto. Po wyprawie do knajpy Mirek budzi się właśnie w samochodzie. Jego ręce Masza przywiązała do kierownicy, żeby mężczyzna nie mógł nigdzie uciec. Dziewczynka za chwilę będzie karmić go śniadaniem i ustalać warunki wyjazdu na egzamin do szkoły baletowej. Gdy na miejscu pojawi się policja i delegacja z domu dziecka Mirek celowo wda się z nimi w bijatykę – tym samym umożliwi córce wyprawę do szkoły baletowej.

Raczkowa

Masza ma sposób na sprowadzenie pijanego ojca do domu – razem z Kordulą pakują go na wózek i wspólnie ciągną. Po drodze Mirek śpiewa na melodię „Jeziora łabędziego”, które myli z „Dziadkiem do orzechów”, a słysząc wilka mężczyzna naśladuje jego wycie. - Mógłbyś być trochę mądrzejszy. Wstyd mi za ciebie – mówi do taty Maszeńka.

Kładka wisząca na Sanie

Kordula cierpi na lęk wysokości i przejście przez kładkę jest dla niej dużym wyzwaniem, musi poruszać się na klęczkach. W pokonaniu kładki Korduli pomaga Masza. Dziewczynka opowiada wtedy o śmierci swojej mamy oraz zdradza, że projektantem kładki był jej ojciec. Później widz widzi na kładce samego Mirka Milewskiego, który podąża śladem córki. Mężczyzna próbuje rozbujać kładkę, sprawdzając tym samym jakość swojej pracy.

Droga z Tyrawy Wołoskiej na Tyrawę Solną

Mirek kilkukrotnie próbuje wyprzedzić sunący powoli traktor. Gdy w końcu mu się to udaje potrąca rowerzystę, którym okazuje się ksiądz Pietryga (Borys Szyc). Ksiądz przekonuje, że powodem jego upadku stały się spodnie, których nogawki zapomniał zawinąć do skarpetki.

Trasa Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej

Kordula i Maszeńka jadą kolejką wąskotorową w przepięknej czerwonej lokomotywie, kierowanej przez wujka dziewczynki. Przez okno Masza zauważa jadący równolegle drogą policyjny radiowóz – obydwie uciekinierki natychmiast się schylają, aby pozostać niewidocznymi dla funkcjonariuszy.