• -A
  • A
  • A+

\ ulica Ostrogskich w Jarosławiu

Aleksander Sribielnikow razem z piekarzem udaje się do prowadzonego przez niego zakładu. Chce pokazać bolszewickim żołnierzom, że Armia Czerwona nie toleruje grabieży i gwałtów wymierzonych przeciwko prostemu ludowi. Na polecenie komisarza przed budynkiem w szeregu stają młodzi chłopcy, którzy dzień wcześniej dopuścili się gwałtu. Aleksander zarządza rozstrzelanie i sam dobija jednego z rannych. „Każdego, kto podniesie rękę na lud pracujący, czeka dokładnie to samo – mówi agitator do obecnych na miejscu bolszewików. Niedługo potem ta sama ulica pojawia się w scenie ucieczki Aleksandra – tym razem to sam komisarz popadł w niełaskę swoich zwierzchników.

 

1920. Wojna i miłość ©TVP S.A.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.


więcej