Przejdź do treści głównej
Strona główna - Filmy - Na granicy

Na granicy

Reżyseria

Wojciech Kasperski

Scenariusz

Wojciech Kasperski

Zdjęcia

Łukasz Żal

Scenografia

Marek Warszewski

Muzyka

Bartłomiej Gliniak

Rok produkcji

2016

Obsada

Marcin Dorociński, Andrzej Chyra, Andrzej Grabowski, Bartosz Bielenia

Produkcja

Polska

Czas trwania

92 min.

Producent

Metro Films

Kategoria

Dramat, Akcja

Mroczny i brutalny thriller, w którym opowieść o łataniu rodzinnych więzi oraz dojrzewaniu do męskości splata się z historią o przemycie ludzi i złu drzemiącym w każdym bez wyjątku. Po rodzinnej tragedii ojciec chce na nowo nawiązać bliższe relacje z dorastającymi synami oraz wrócić do swojej dotychczasowej pracy w Straży Granicznej.

Te cele skomplikują się, gdy w życie rodziny wkroczy pozbawiony sumienia przemytnik. Akcja debiutu fabularnego Wojciecha Kasperskiego toczy się w opuszczonym niewielkim więzieniu, położonym z dala od ludzkich siedzib. Bieszczady są tu niezwykle groźne: nie tylko ze względu na surowe warunki życia, ale przede wszystkim dlatego, że wyzwalają w ludziach najgorsze instynkty.  


Wojciech Kasperski - reżyser

W Bieszczadach jest mnóstwo takich domków, które dawniej były więzieniami. Ludzie, którzy popełnili lżejsze przestępstwa, mieszkali w tych więzieniach, pracując jednocześnie w lesie. Znaleźliśmy taki drewniany domek, miał trudną aurę, przychodziliśmy tam rzeczywiście jak do więzienia. Wśród 70 osób z ekipy byli prawie sami faceci. Więc to był męski wyjazd, męska energia, która buzowała i eksplodowała. Film jest oparty na konfliktach i te konflikty się na planie autentycznie wytworzyły. 

Szawiel Anna, Faceci na granicy – rozmowa z reżyserem nowego filmu z Dorocińskim i Chyrą, „Gazeta Wyborcza”, 26.03.2015

Wojciech Kasperski - reżyser

Ze scenografem Markiem Warszewskim zjeździłem setki kilometrów od Beskidów po Bieszczady, szukając lokalizacji. Oglądaliśmy domki w stylu alpejskim, wiejskie chaty, aż w końcu znaleźliśmy ten, który gra w filmie – było w nim zresztą kiedyś więzienie. Swoją drogą, nie wiem, czy powstał w Polsce inny obraz, który tak długo działby się w jednej lokacji… To z kolei było wyzwaniem dla operatora, żeby wnętrze się widzom nie znudziło. 

Ważne są te rzeczy, które dzieją się na skraju codziennego życia. Z Wojciechem Kasperskim, reżyserem filmu „Na granicy” rozmawia Ola Salwa, „Magazyn filmowy”, 2016, nr 2, s. 35.

Zobacz na mapie

Droga między Mucznem a Tarnawą Niżną

Zaśnieżoną krętą drogą jedzie przez las samochód z trójką pasażerów: to ojciec z dwoma synami. Jest już ciemno, nie ma sieci komórkowej, a w eterze słychać tylko Radio Maryja. Po groźnej kolizji z sarną mężczyzna podcina zwierzęciu tętnice. To wyraz litości dla zwierzęcia, ale jednocześnie brutalna konfrontacja chłopców z przemocą oraz wyznawanymi przez ojca wzorcami męskości. To również zapowiedź dramatycznych wydarzeń, jakie wydarzą się podczas wspólnego wyjazdu.

Baza nad Roztokami w Tarnawie Niżnej

Ten budynek zagrał placówkę Straży Granicznej w Tarnawie Niżnej, przy drzwiach wisi informująca o tym charakterystyczna czerwona tabliczka. W placówce akurat trwa mocno zakrapiana alkoholem impreza. Ojciec dołącza do biesiadujących, wita się z przełożonym i planuje swój powrót do pracy. Młodszy syn patrzy na nowe towarzystwo z zaciekawieniem, starszy jest wyraźnie sceptyczny wobec zachowania pograniczników.

Dawny zakład karny w Tyskowej

– Kiedyś tu było więzienie. – Więźniowie nie uciekali? – A dokąd? Tak przebiega rozmowa ojca z jednym z synów. Na wzgórzu w otoczeniu bezkresnego lasu stoją dwa budynki – jeden to dawne więzienie, a drugi dom dla strażników. Ogrodzenia nie ma, bo nie jest potrzebne – teren wokół jest wystarczająco nieprzyjazny dla potencjalnych uciekinierów, szczególnie podczas śnieżnej zimy. Baza okaże się świadkiem psychologicznych gier i manipulacji, a także aktów desperacji, przemocy i brutalnej agresji. Ci, którzy opuszczą bazę, nie będą już tacy.