Przejdź do treści głównej
Strona główna - Filmy - Kos

Kos

Reżyseria

Paweł Maślona

Scenariusz

Michał Zieliński

Zdjęcia

Piotr Sobociński jr.

Scenografia

Anna Anosowicz

Muzyka

Mikołaj Trzaska

Rok produkcji

2023

Obsada

Bartosz Bielenia, Jacek Braciak, Jason Mitchell, Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska

Produkcja

Polska

Czas trwania

119 min.

Producent

Aurum Film

Miejsca

Kolbuszowa

Kategoria

Akcja, Dramat, Kostiumowy

Polski dramat historyczny z 2023 roku według scenariusza Michała A. Zielińskiego, który swą fikcyjną opowieść oparł na realiach historycznych i biografii generała Tadeusza Kościuszki. Film koncentruje się na wydarzeniach sprzed insurekcji kościuszkowskiej z 1794 roku, kiedy Tadeusz Kościuszko (Jacek Braciak) incognito powraca ze Stanów Zjednoczonych do znajdującej się pod zaborami Polski i przymierza się do organizacji zrywu niepodległościowego. Jego historia splata się z losem Ignaca (Bartosz Bielenia) – młodego chłopa, nieślubnego syna szlacheckiego walczącego o poprawę własnego losu. Brawurowo wyreżyserowany przez Pawła Maślonę film kwestionuje mit sarmackiej szlachty i zestawia sytuację polskich chłopów pańszczyźnianych oraz amerykańskich niewolników. Opowieść Michała A. Zielińskiego i Pawła Maślony pokazuje także olbrzymią skalę pogardy i przemocy polskich panów w stosunku do chłopów i pyta o możliwość zbliżenia między nimi.

Film entuzjastycznie przyjęli krytycy oraz widzowie. Dostrzeżono w nim nawiązania do stylu Quentina Tarantino. Obraz zdobył liczne nagrody na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (w tym Złote Lwy dla najlepszego filmu) oraz na rozdaniu Polskich Nagród Filmowych (sześć statuetek Orłów). Zdjęcia do filmu początkowo w dużej mierze miały być realizowane na Podkarpaciu, ale te plany pokrzyżowała napaść Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Ostatecznie skorzystano z lokacji m.in. w Wilczej Woli i skansenie w Kolbuszowej, a ponadto w Bulowicach, okolicach Włocławka, nad jeziorem Wapienniki pod Sulejowem oraz w miejscowościach Dziektarzewo i Zaborów. 

Michał A. Zieliński - scenarzysta

Rosyjska imperatorowa nazywała Kościuszkę «bestią». Nie z powodu jego zażartości, ale znienawidzonych przez nią wolnościowych poglądów, które przekuwał w czyny. Najpierw wyjechał walczyć w amerykańskiej rewolucji niepodległościowej (1775–1783), gdzie jako generała odznaczył go pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych Jerzy Waszyngton. Potem Kościuszko zaprojektował najważniejszą szkołę wojskową West Point. Trzeciemu prezydentowi Thomasowi Jeffersonowi wypominał posiadanie niewolników, a w testamencie zapisał pieniądze na to, by ich uwolnić i wykształcić. Jefferson nie wypełnił testamentu. Niektórzy historycy są przekonani, że zmieniłoby to historię USA. 

Po powrocie do Europy rewolucyjna Francja nadała Kościuszce honorowe obywatelstwo. Jest pierwszym przywódcą, który publicznie docenił wysiłek wojskowy kobiet. I takież silne kobiety w „Kosie” znajdziemy. Inna sprawa, że był on ówcześnie „celebrytą wolności” z niekończącymi się okazjami do romansów, jeśli tylko nie był na wojnie. W czasie powstania w Polsce utworzył – w sojuszu z warszawskimi Żydami – jeden z pierwszych w historii oficjalnych żydowskich oddziałów wojskowych. W tym kontekście nie dziwi, że czarnoskóry Jean „Domingo” Lapierre z filmu „Kos” jest inspirowany prawdziwą postacią historyczną. Były niewolnik z ówcześnie francuskiej kolonii Santo Domingo towarzyszył Kościuszce w czasie powstania jako ordynans, sługa, kucharz, a może także przyjaciel. Niewiele o nim wiadomo, ale istniał na pewno. Razem walczyli, razem wylądowali w rosyjskiej niewoli. Jednak to nie Kościuszko jest centralną postacią filmu – fabułę napędza fikcyjna historia Ignaca. Należy on do warstwy chłopów, quasi-niewolników. Tak jak rewolucja amerykańska nie zakończyła niewolnictwa, tak w Polsce trwał jeszcze wtedy system przymusowej pracy chłopów na rzecz szlachty. Ignac jest bękartem, jego ojciec szlachcicem, a matka chłopką. To ówczesny everyman reprezentujący los większości mieszkańców kraju, który w XVIII-wiecznej Polsce śni swój „amerykański sen” o wolności i jest gotów na wiele, by go spełnić. Czarnoskóry były niewolnik mówiący w dziwnym języku staje mu się bliższy niż własny brat szlachcic.

Paweł Maślona - reżyser

To film zawierający w sobie kilka gatunków. Jest w nim kino zemsty, jest czarna komedia, jest dramat, akcja. Myślę, że to będzie ciekawa propozycja, dużo mówiąca o naszej rzeczywistości, Polsce, pańszczyźnie. Postaci Tadeusza Kościuszki używamy tak naprawdę do tego, żeby opowiedzieć kawałek historii Polski, który jest mocno przemilczany. To film o przemocy (…). Nigdy mnie nie interesowała próba opowiedzenia życiorysu Kościuszki. On jest nam potrzebny do tego, żeby opowiedzieć ten film, którego głównym bohaterem tak naprawdę jest Ignac, szlachecki bękart, marzący o lepszych perspektywach dla siebie. To, co od początku mnie ujęło w tym projekcie, to to, że centralnym punktem jest ten chłop. Mam wrażenie, że dzięki temu film jest jeszcze bardziej kościuszkowski. W pewnym sensie oddajemy mu hołd.

Wioletta Kruk, Jacek Braciak zburzy wyobrażenia o Tadeuszu Kościuszce. „Kino zemsty, czarna komedia i dramat” i mocna obsada, „Gazeta Wyborcza”, 2 lipca 2022 [online] https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,28608315,nigdy-mnie-nie-interesowala-proba-opowiedzenia-zyciorysu-kosciuszki.html?fbclid=IwY2xjawItGP9leHRuA2FlbQIxMAABHRwCGFBdCFtvaJZ5U53-j2NKwfAs-oKYBpjucpVNFrKJmw-5g0udwbOXSg_aem_NzkbZdWoJnY-pyfhESQiVg

Aneta Hickinbotham - producentka

Zaczęliśmy go kręcić chwilę przed wybuchem wojny w Ukrainie. Mieliśmy jechać na zdjęcia na Podkarpacie, ale w związku z tym, co zaczęło się dziać za naszą wschodnią granicą, musieliśmy się przenieść na Mazowsze. Poza tym znacznie podrożały drewno i benzyna. A akcja «Kosa» dzieje się w dworku, który musieliśmy zbudować właśnie z drewna. Nie spodziewaliśmy się tego, co się wydarzy, więc nie kupiliśmy go z wyprzedzeniem. W związku z podwyżką cen postawienie scenografii pochłonęło dwa razy więcej pieniędzy, niż pierwotnie zakładaliśmy.

„Kos”, czyli dawno temu w Rzeczpospolitej [online] https://legalnakultura.pl/pl/czytelnia-kulturalna/polecamy/news/4011,kos-czyli-dawno-temu-w-rzeczypospolitej#gsc.tab=0

Bartosz Bielenia - odtwórca roli Ignaca

Kiedy nie kręcę filmu na Podkarpaciu, czuję się nieswojo. Cieszę się, bo zwiedzam różne miejsca – Jaśliska, głębokie Bieszczady, Kolbuszową. Ze wszystkich regionów ten mam chyba najlepiej zjeżdżony i zwiedzony (…). Patrzymy na kogoś, kto w historii jest bez imienia. To reprezentant masy bez tożsamości, która jest przedstawiana jako chamstwo albo chłopstwo. A tutaj mamy jego żywą i gorącą potrzebę, jego marzenia, jego pragnienia. No i przy okazji zostaje wplątany w insurekcję kościuszkowską.

Wioletta Kruk, Jacek Braciak zburzy wyobrażenia o Tadeuszu Kościuszce. „Kino zemsty, czarna komedia i dramat” i mocna obsada, „Gazeta Wyborcza”, 2 lipca 2022 [online] https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,28608315,nigdy-mnie-nie-interesowala-proba-opowiedzenia-zyciorysu-kosciuszki.html?fbclid=IwY2xjawItGP9leHRuA2FlbQIxMAABHRwCGFBdCFtvaJZ5U53-j2NKwfAs-oKYBpjucpVNFrKJmw-5g0udwbOXSg_aem_NzkbZdWoJnY-pyfhESQiVg

Zobacz na mapie

Wieś Burdze przy rzece Łęg

Dyliżans, którym podróżuje kilkoro szlachciców, zakopuje się w ziemi podczas przekraczania niewielkiej rzeki. Żaden z pasażerów nie ma ochoty wyjść z pojazdu i się zmoczyć, mimo to wezwanemu na pomoc Ignacowi udaje się wypchać dyliżans z wody. Gdy podróżni szykują się do dalszej drogi, na koniach nadjeżdża oddział dowodzony przez rotmistrza Iwana Dunina (Robert Więckiewicz), prowadzący poszukiwania generała Tadeusza Kościuszki. Młody szlachcic (Dobromir Dymecki) wyzywa rosyjskiego rotmistrza na pojedynek, ale walka kończy się dla niego tragicznie. Dunin najpierw rani przeciwnika w rękę, a potem przebija jego klatkę piersiową. Po zakończonym pojedynku rotmistrz wyciera szablę w śnieżnobiałą chusteczkę zabraną jednej z przyglądających się zajściu szlachcianek, a potem z uśmiechem oddaje w jej ręce skrwawiony materiał. W tym czasie umierający na brzegu rzeki szlachcic prosi, aby ktoś przekazał jego matce, że syn zginął w walce – jednak gdy pochyla się nad nim Ignac, śmiertelnie ranny mężczyzna odpycha go gwałtownie i krzyczy, że tę misję może wykonać tylko ktoś „herbowy”, a więc inny szlachcic.

Zalew Wilcza Wola

Ignac i Domingo, uciekając przed tropicielem, wskakują do jeziora. Scenę nakręcono nad jeziorem Wapienniki pod Sulejowem (województwo łódzkie), jednak wyjście z wody zrealizowano na brzegu zalewu w Wilczej Woli. Te dwie lokalizacje idealnie połączył filmowy montaż. Po wyjściu z wody między bohaterami toczy się zabawny dialog, podczas którego amerykański żołnierz z niemałym trudem wypowiada nazwę miejscowości „Szymbarkowice” i wymusza na Ignacu wspólną podróż. Choć Domingo mówi po angielsku, a młody chłopski zbieg zna jedynie polski, świetnie się dogadują. Celem Ignaca jest sąd w Krakowie, ale posłusznie maszeruje razem z czarnoskórym przybyszem do dworu w Szymbarkowicach.

Wieś rzeszowska - skansen w Kolbuszowej

Przez centrum wsi przechodzi tropiciel, wysłany przez szlachcica Stanisława Duchnowskiego za jego przyrodnim bratem, Ignacem. Ignac ukradł testament swojego biologicznego ojca, bo liczy na to, że został w nim uwzględniony i że będzie mógł posługiwać się tytułem szlacheckim. Tropiciel rozgląda się po wsi (po prawej stronie widz zobaczy remizę ze Słociny, po lewej – obiekt zbudowany przez scenografa) i dostrzega Ignaca siedzącego przy biurku pisarza przed jednym z gospodarstw. Za chwilę (wśród zabudowań sektora wsi rzeszowskiej oraz w lesie) zacznie się scena pościgu.

Zagroda z Brzózy Stadnickiej - skansen w Kolbuszowej

Przed zagrodą w centrum wsi stoi biurko, przy którym dyżuruje mężczyzna potrafiący pisać i czytać. Ustawia się do niego kolejka chłopów potrzebujących porady. Wśród nich jest Ignac. Chłopak wyciąga z torby testament swojego biologicznego ojca, szlachcica Duchnowskiego. Pisarz potwierdza, że nieślubnego chłopskiego syna uwzględniono w dokumencie, ale testament musi zostać w ciągu dwóch dni zatwierdzony przez krakowski sąd – w przeciwnym razie nie będzie ważny. Pisarz oferuje swoją pomoc, ale Ignac dostrzega podążającego jego śladem tropiciela i ucieka ze wsi.

Pola w Wilczej Woli

Na polach wokół Wilczej Woli powstała długa sekwencja otwierająca film. Najpierw obserwujemy pościg za pańszczyźnianym chłopem, a następnie szlachcica, który z wyraźną przyjemnością wymierza złapanemu zbiegowi karę. Niespodziewanie scenę tę przerywa pojawienie się dwóch przybyszów. Są nimi powracający ze Stanów generał Tadeusz Kościuszko (Jacek Braciak) oraz jego czarnoskóry przyjaciel Domingo (Jason Mitchell). Przyparty do ziemi szlachcic przeprasza chłopa za swoje zachowanie, co zbieg przyjmuje z nieukrywanym zdumieniem, zaś Kościuszko – z wielką satysfakcją. Ostatecznie jednak uratowany mężczyzna ponownie ucieka. Domingo jest pełen wątpliwości, czy polscy chłopi będą w stanie wziąć udział w walce narodowowyzwoleńczej wspólnie ze szlachtą.

Stodoła z Markowej w zagrodzie Szylarów z Markowej - skansen w Kolbuszowej

Generał Tadeusz Kościuszko wraz ze swoim adiutantem i przyjacielem Jeanem „Domingo” Lapierrem (Jason Mitchell) wizytuje polską szlachtę przed planowanym narodowowyzwoleńczym powstaniem przeciwko Rosji. W stodole odbywa się spotkanie ze szlachcicem Zielińskim (Michał Czernecki) i jego towarzyszami, którzy zapewniają, że są gotowi do walki. Okazuje się jednak, że szlachta ma jedynie nieliczne egzemplarze starej broni („Dawaj synek, w poprzednich wojnach służyły, to i teraz posłużą” – przekonuje mości Zieliński), a ponadto wbrew instrukcjom Kościuszki nie przygotowała do wybuchu powstania swoich chłopów. Generał Kościuszko jest wyraźnie rozczarowany postawą szlachciców, ci jednak wymachują szablami i są pełni żołnierskiego zapału, powtarzając: „Święta Panienka poprowadzi, tylko rozkaz dać! Szlachta na koń wsiędzie i jakoś to będzie”. Generał nie może uwierzyć w to, co widzi. Prosi do siebie przywódcę szlachty i pyta: „Mości Zieliński, a może wy wcale nie chcecie tych wojen wygrywać, co?”.