Przejdź do treści głównej
Strona główna - Filmy - Korowód

Korowód

Reżyseria

Jerzy Stuhr

Scenariusz

Jerzy Stuhr

Zdjęcia

Bartosz Prokopowicz

Scenografia

Monika Sajko-Gradowska

Muzyka

Paweł Szymański

Rok produkcji

2007

Obsada

Kamil Maćkowiak, Karolina Gorczyca, Katarzyna Maciąg, Jan Frycz, Aleksandra Konieczna, Maciej Stuhr, Matylda Baczyńska, Zbigniew Ruciński, Jerzy Stuhr

Produkcja

Polska

Czas trwania

112 min.

Producent

Studio Filmowe Zebra, Polsat

Kategoria

Dramat, Obyczajowy

Opowieść o dwóch pokoleniach Polaków oraz ich stosunku do przeszłości i moralności. Przypadek pierwszy dotyczy byłego opozycjonisty, który ze strachu oraz dla prywatnej korzyści zdecydował się w okresie stanu wojennego na współpracę ze służbami bezpieczeństwa i zniszczył życie uczciwemu koledze.

Przypadek drugi to postać studenta z początku XX wieku, idącego przez świat lekko i bez przywiązywania wagi do bycia „fair”. W kontekście lustracji Jerzy Stuhr wydaje się mówić: „Nie sądźcie, byście nie byli sądzeni”, zaś nastawienie studenta zmienia się pod wpływem dziewczyny, która brzydzi się kłamstwem i cwaniactwem. Film łączy konwencje filmu kryminalnego, dramatu psychologicznego oraz komedii romantycznej, a także nawiązuje do tradycji „kina moralnego niepokoju”. Za zdjęcia odpowiadał Bartosz Prokopowicz, a muzykę napisał Paweł Szymański.

Jerzy Stuhr - reżyser

(...) mój film jest <ciasny>, kręcony na ulicach, pociągu, salach wykładowych. Potrzebny mi był piękny obraz, bo w duszy bohatera jest ciemno, strasznie.

Terczyńska Beata, Kurzyńska Ewa, Jerzy Stuhr: Może jeszcze wrócę do Rzeszowa, „Nowiny”, 12.11.2007.

Jerzy Stuhr - reżyser

W filmie zagrały też... Maciek i Gniady, konie Tadeusza Fiedora z sąsiednich Pszczelin.

– Na co dzień pracuję w lesie. A dziś jestem przy filmie, dlatego, że konie grają. Znaleźli mnie, jak jechałem z lasu, zatrzymali i zapytali, czy bym nie pojechał do filmu. Dlaczego nie – opowiadał gospodarz.

https://dziennikpolski24.pl/stuhr-kreci-w-bieszczadach/ar/1372148

Zobacz na mapie

Nieistniejąca wieś Łokieć

Dawny opozycjonista ma świadomość, że niedługo wypłynie prawda o jego zachowaniu w czasie stanu wojennego. Podejmuje więc próbę sfingowania własnej tragicznej śmierci i ucieka w Bieszczady – to tu spędził kiedyś jedne z najpiękniejszych wakacji w życiu. Przy drewnianym przystanku w Bereżkach mężczyzna wysiada z busa i zajmuje miejsce na zwykłym wozie, ciągniętym przez parę koni. Razem z nim drogę tę odbywa student Bartek, liczący na sprzedanie do tabloidu sensacyjnego artykułu o przeszłości poważanego profesora uczelni wyższej.

Chata na Beniowej

Dawny współpracownik SB ukrywa się w położonej na odludziu drewnianej chacie, tutaj odnajduje go student Bartek i podstępem namawia do wyznań o błędach przeszłości. Następuje swoista spowiedź: pomagając sobie alkoholem Zdzisław Dąbrowski (Jan Frycz) ze szczegółami opowiada, jak kiedyś przy pomocy służb zniszczył życie innego kolegi. „Ja nie bohater, ja kocham swoją kobietę” – tłumaczy siebie dawny opozycjonista mając pełną świadomość, że to od tej podłości zaczęło się jego małżeńskie szczęście. Dąbrowski znakomicie też zdaje sobie sprawę, że teraz jedynym wyjściem dla niego jest ucieczka – wie, że nie ma w sobie odwagi i siły, aby wytrzymać spojrzenie żony i córki, gdy i one poznają prawdę. Niedługo po scenie spowiedzi Bartek – wraz z nowo poznaną rzeszowianką Ulą – wraca do chatki. Tym razem to chłopak zaczyna rozumieć swoje wady oraz to, jak bardzo w swojej nieuczciwości wobec innych jest podobny do profesora.