Przejdź do treści głównej
Strona główna - Filmy - Crimen

Crimen

Reżyseria

Laco Adamik

Scenariusz

Józef Hen, Laco Adamik, Henryk Jacek Schoen

Zdjęcia

Jarosław Żamojda

Scenografia

Wojciech Krysztofiak, Barbara Kędzierska

Muzyka

Jerzy Satanowski

Rok produkcji

1990

Obsada

Bogusław Linda, Marek Walczewski, Jan Frycz, Jerzy Kryszak, Piotr Cyrwus

Produkcja

Polska

Czas trwania

6 odc. x ok. 45 min.

Producent

Centralna Wytwórnia Programów i Filmów Telewizyjnych Poltel

Miejsca

Sanok

Kategoria

Kostiumowy, Kryminał, Przygodowy

Sześcioodcinkowy serial telewizyjny zrealizowany przez słowackiego reżysera Laco Adamika na podstawie powieści Józefa Hena. Kryminalno-przygodową fabułę osadzono w XVII-wiecznej Rzeczpospolitej, a głównym bohaterem jest wracający z dziesięcioletniej rosyjskiej niewoli Tomasz Błudnicki. Mężczyzna ma dość przemocy i wojen, ale dowiedziawszy się o zabójstwie ojca, postanawia znaleźć winnych i wymierzyć im sprawiedliwość. Rodzinne miasteczko Błudnickiego to fikcyjny Sańsk, zagrany przez Muzem Budownictwa Ludowego w Sanoku, zdjęcia realizowano także na bieszczadzkich połoninach, w Tarnowie, Pieskowej Skale oraz w skansenie koło Babiej Góry.

Serial był realizowany u schyłku PRL-u w trudnych warunkach ekonomicznych. Zagrała w nim plejada polskich aktorów, m.in.: Krzysztof Globisz, Danuta Stenka, nietypowo obsadzony Jerzy Kryszak oraz w epizodycznej roli pieśniarz Przemysław Gintrowski. Główną postać wykreował Bogusław Linda, wówczas jeszcze szerzej nieznany, bo przed zapadającymi w pamięć rolami u Władysława Pasikowskiego. W produkcji wzięło udział kilkuset statystów, w tym mieszkańcy Sanoka i okolic. W 2008 roku serial przeszedł cyfrową rekonstrukcję.  

Andrzej Migas - kierownik budowy o budowie rynku:

Zamiast srogiego drewna stosujemy elementy zastępcze, m.in. atrapy gipsowe drewnianych belek. Ta praktyka pozwoliła nam zaoszczędzić już około dwa miliony złotych tylko na materiale. A przecież są jeszcze oszczędności na transporcie i robociźnie. Największy kłopot sprawia nam brak ludzi do pracy. 

Edmund Gajewski, Crimen znaczy zbrodnia, „Nowiny” 1987, nr 177, 1–2 sierpnia, s. 4.

Nowiny - gazeta codzienna

Filmowcy „Poltelu” rozpoczęli realizację serialu na terenie sanockiego skansenu w pierwszych dniach lipca. Dotychczas kręcone są sceny we wnętrzach niektórych obiektów muzealnych. Mieliśmy okazję m.in. uczestniczyć w jednym mrożącym krew epizodzie: osaczonemu „bohaterowi” udaje się wziąć brankę, która mu jednak umyka. Dochodzi do walki ze zbójami, w czasie której jeden z awanturników traci ręce.  

Scena zbiorowa o wielkim dramatyzmie będzie realizowana około 15 sierpnia po zakończeniu budowy makiety rynku miasteczka Sańsk. Tego miasteczka nie znajdziemy na mapie, ale podobieństwo do nazwy Sanoka nie jest przypadkowe.

Edmund Gajewski, Crimen znaczy zbrodnia, „Nowiny” 1987, nr 177, 1–2 sierpnia, s. 4. 

Zobacz na mapie

Zagroda z Baryczy – skansen w Sanoku

To gospodarstwo Wasyla i Nastki. Tomasz Błudnicki przyjeżdża tu po raz pierwszy wraz z kapitanem Stefanem Ligęzą, żeby wypytać o okoliczności śmierci starego Błudnickiego. Przed chałupą siedzi starsza kobieta, Majbutnia, krytykująca Nastkę za relacje z mężczyznami. W jej słowach pobrzmiewają oskarżenia o czary, jak mówi: „Pany jeden po drugim głowy dla niej tracą”. Później w tym gospodarstwie Błudnicki przeprowadza dłuższą rozmowę z Ligęzą, ma do niego jeden podstawowy zarzut: „Waćpan mordercę kryjesz? Jesteś współwinny śmierci ojca mojego, boś nie przeszkodził mordercy”. Dwaj panowie mają się pojedynkować, ale do starcia ostatecznie nie dochodzi, bo Ligęza jest zbyt pijany. W ostatnim odcinku serialu Ligęza, który przyjechał na kolejną schadzkę z Nastką, traci tu życie z rąk Wasyla.

Cerkiew z Grąziowej – skansen w Sanoku

Drewniana świątynia jest skąpana w zieleni. Na jej tle prezentowana jest czołówka sezonu drugiego oraz w króciutkiej otwierającej go scenie widzimy głównego bohatera, rozpoczynającego rozwiązywanie zagadki morderstwa swego ojca.

Kościół z Bączala Dolnego – skansen w Sanoku

Po wizycie na cmentarzu i rozmowie o okolicznościach śmierci swojego ojca Tomasz Błudnicki wchodzi do wnętrza świątyni. „Spowiedzi nie będzie, proszę księdza, nie dziś, Módl się za moje grzechy” – mówi do młodego księdza, już czekającego na niego w konfesjonale. Błodnicki odwiedza świątynię także później, z córką chorążego Bełzeckiego, która chce pomodlić się przy grobie starego Błodnickiego.