Przejdź do treści głównej

1920. Wojna i miłość

Reżyseria

Maciej Migas

Scenariusz

Janusz Petelski, Robert Miękus

Zdjęcia

Marek Traskowski

Scenografia

Katarzyna Filimoniuk, Joanna Doroszkiewicz, Jacek Osadowski

Muzyka

Zygmunt Konieczny

Rok produkcji

2010

Obsada

Wojciech Zieliński, Tomasz Borkowski, Jakub Wesołowski, Michał Żurawski, Lesław Żurek, Eryk Lubos, Krzysztof Globisz, Marek Bukowski, Ireneusz Czop, Filip Garbacz, Mirosław Baka

Produkcja

Polska

Czas trwania

13 odcinków x 45 min.

Producent

Anna Waśniewska-Gill

Kategoria

Wojenny, Historyczny, Obyczajowy

Pierwszy polski serial telewizyjny o charakterze historyczno-przygodowym opisujący wojnę 1920 roku. Główni bohaterowie reprezentują różne warstwy społeczne i wywodzą się z trzech zaborów, a walka o niepodległą Polskę splata ich losy. Poznajemy ich na kilka miesięcy przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, a w kolejnych odcinkach serialu akcja przenosi widzów do roku 1920 oraz do wojny polsko-bolszewickiej. Bohaterowie biorą w niej aktywny udział, w tym także w określanej mianem cudu nad Wisłą bitwie warszawskiej. W serialu pojawia się również sam naczelnik Józef Piłsudski.

Serial wyreżyserował Maciej Migas, a zagrali w nim zarówno aktorzy młodego pokolenia (Jakub Wesołowski, Wojciech Zieliński, Tomasz Borkowski, Karolina Chapko, Lesław Żurek, Michał Żurawski), jak i aktorzy o ugruntowanej pozycji (Danuta Stenka, Mirosław Baka). Produkcję zrealizowano z dużym rozmachem, a wykorzystane lokacje to między innymi: Warszawa, Twierdza w Modlinie i dwór w Turowej Woli, a na Podkarpaciu – Jarosław, skansen w Sanoku, Rzeszów oraz Świlcza. Producentką wykonawczą serialu była rzeszowianka Beata Pisula. 

Beata Pisula - producentka wykonawcza

Utożsamiamy się z Polską i z największą bitwą, jaka rozegrała się w naszym kraju, stąd tytuł serialu. Mamy trzech bohaterów, wokół których skupia się akcja związana z bitwą warszawską. Każdy z nich uwikłany w swoją historię miłosną, z absolutnie zaskakującym zakończeniem. To serial historyczno-przygodowy z akcentem na przygodę, ponieważ chcemy przyciągnąć przed ekran młodych widzów. Stąd młodzi bohaterowie, dwudziestokilkuletni chłopcy. Będzie dynamicznie, dowcipnie, efektownie, szczególnie w scenografii, charakteryzacji i scenach bitew.  

Artykuł „1920. Wojna i miłość”: Skąd ten tytuł?, Teleshow.wp.pl

fot. Andrzej Gwóźdź, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Andrzej Gwóźdź, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Łukasz Roga , Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Łukasz Roga, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Szatko, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Szatko, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Andrzej Gwóźdź, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Andrzej Gwóźdź, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Andrzej Gwóźdź, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Łukasz Roga , Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Łukasz Roga, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Szatko, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Szatko, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Janusz Iwaszek, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000
fot. Andrzej Gwóźdź, Jarosławskie Towarzystwo Fotograficzne Atest 2000

Zobacz na mapie

Ratusz w Jarosławiu

Fasada ratusza przemieniła się w fasadę hotelu Royal, w którym zamieszkał ludowy komisarz Aleksander Sribielnikow. Budynek ozdobiono czerwonymi flagami, a nad wejściem rozwieszono olbrzymi napis z bolszewickim hasłem – to znak, kto właśnie przejął władzę w okolicy. Aleksander podjeżdża z nieprzytomną Zosią pod wejście do hotelu – zaraz po wejściu bolszewickiego oddziału do dworku Dąbrówka młodą kobietę brutalnie zgwałcono. Aleksander mógł jej pomóc, ale pojawił się na miejscu zbyt późno.

ul. Rynek 19 w Jarosławiu

Bolszewicki komisarz ludowy Aleksander Sribielnikow dowiaduje się od miejscowego piekarza, że jego żona została przez bolszewików zgwałcona, a zakład splądrowany. Aleksander postanawia zainterweniować i razem z piekarzem rusza do siedziby miejscowego oddziału Czeki (tajnej policji w sowieckiej Rosji). Pokrzywdzony mężczyzna jest przerażony tym pomysłem i próbuje się z niego wycofać, ale agitator nie odpuszcza. Po kilku godzinach Aleksander znów odwiedza Czekę – chce interweniować w sprawie swojego ojca zatrzymanego za pomoc polskiemu jeńcowi.

ul. Ostrogskich w Jarosławiu

Aleksander Sribielnikow razem z piekarzem udaje się do prowadzonego przez niego zakładu. Chce pokazać bolszewickim żołnierzom, że Armia Czerwona nie toleruje grabieży i gwałtów wymierzonych przeciwko prostemu ludowi. Na polecenie komisarza przed budynkiem w szeregu stają młodzi chłopcy, którzy dzień wcześniej dopuścili się gwałtu. Aleksander zarządza rozstrzelanie i sam dobija jednego z rannych. „Każdego, kto podniesie rękę na lud pracujący, czeka dokładnie to samo” – mówi agitator do obecnych na miejscu bolszewików. Niedługo potem ta sama ulica pojawia się w scenie ucieczki Aleksandra – tym razem to sam komisarz popadł w niełaskę swoich zwierzchników.

Plac kościoła farnego w Jarosławiu

W tej przestrzeni zrealizowano przerażającą scenę zdobycia przez bolszewików kolejnego polskiego miasteczka – Radzymina. Na placu odbywa się strzelanie do mieszkańców i gwałty, widać palące się zabytkowe meble i książki. Dokonując dzieła podboju, bolszewiccy żołnierze częstują się wódką, a jeden z nich chodzi po placu ubrany w dopiero co zdobytą księżowską sutannę. Na miejscu jest także komisarz ludowy Aleksander Sribielnikow, który już dużo w czasie wojny widział, jednak tym obrazem wydaje się autentycznie przygnieciony.

ul. Kasztelańska w Jarosławiu

Nakręcono tu scenę odbicia przez Polaków jednego z miasteczek. Odpoczywający na ulicy bolszewiccy żołnierze nie spodziewają się ataku i uciekają w popłochu przed konnym polskim oddziałem. Niespodziewanie na ulicy dochodzi do spotkania trójki przyjaciół: Józka, Władka i Bronka. W tym towarzystwie jest także Zosia, która w międzyczasie przeszła szkolenie wojskowe i stała się pełnoprawnym żołnierzem szwadronu.

Cerkiew z Grąziowej – skansen w Sanoku

Wokół cerkwi bolszewicy przetrzymują pojmanych polskich żołnierzy, jest wśród nich Bronek Jabłoński. Gdy dowódca zarządza ewakuację, Bronek rozpoznaje w jednym z bolszewików dawnego towarzysza broni. Ten symuluje atak wściekłości na polskiego żołnierza i wprowadza go do środka świątyni. Gdy rozlega się strzał, wszyscy są przekonani, że doszło do egzekucji, okazuje się jednak, że dawny znajomy nie tylko uratował Bronkowi życie, ale również umożliwił mu ucieczkę.

Kościół z Bączala Dolnego – skansen w Sanoku

Polscy żołnierze wchodzą do wioski, którą opuścili bolszewicy. Na ziemi leżą ciała zabitych, w powietrzu unosi się pierze ze zniszczonych pierzyn. Polacy natykają się na kilkoro mieszkańców przebywających przy cerkwi, między nimi jest starsza zgarbiona kobieta, ubrana w tradycyjny chłopski strój. „Nie ma, w nocy poszli” odpowiada na nerwowe zapytanie: „Gdzie Ruscy?”. A potem wskazuje, gdzie mieszka wyznaczony przez bolszewików nowy sołtys.

Chałupa ze Skorodnego – skansen w Sanoku

Oddział bolszewików pod dowództwem Wasylija Tkaczenko prowadzi rozeznanie na terenie białoruskich wiosek. Aleksander Sribielnikow, komisarz polityczny oddziału, jest odpowiedzialny za zbieranie informacji na temat aktualnej sytuacji i potencjalnych zagrożeń ze strony Polaków. Jednym z jego kontaktów jest prosty chłop Sołomin, mianowany towarzyszem sekretarzem. Sołomin jednak rzadko kiedy potrafi przekazać bolszewikom konkretne wiadomości.

Cerkiew z Rosolina – skansen w Sanoku

Obok cerkwi odbywa się sąd nad dwoma chłopami. Jeden został oskarżony o to, że w czasie choroby nie poszedł do pracy, tylko modlić się do cerkwi. Zarzut wobec drugiego dotyczy tego, że w stanie nietrzeźwym powiedział w karczmie, że ma w d*pie władzę ludową. Rozprawie przyglądają się mieszkańcy wioski. Komisarz Aleksander Sribielnikow przekonuje, że obydwaj oskarżeni sabotują budowę nowego wspaniałego państwa i wnosi dla nich o karę śmierci. Kara zostaje wykonana, a wkrótce po niej rozstrzelany zostaje także towarzysz sekretarz Sołomin, który wcześniej dostał polecenie, aby w czasie kilkuminutowej rozprawy bronić oskarżonych.

Zagroda z Komańczy – skansen w Sanoku

Sceny nakręcone w sanockim skansenie otwierają cały serial. We wnętrzu tej chałupy żołnierz Bronisław Jabłoński melduje swojemu przełożonemu, że do wioski zbliża się oddział bolszewików. Dowódca bagatelizuje zagrożenie i strofuje podwładnego, że ten przeszkodził mu w obiedzie. Za chwilę jednak rozmowę przerywa świst kul...

Cerkiew z Ropek – skansen w Sanoku

Wewnątrz cerkwi bolszewicki komisarz ludowy Aleksander Sribielnikow urządził miejsce przesłuchań i tortur. Jego ofiarą jest żołnierz Bronek Jabłoński, który wskutek okrutnego pobicia traci przytomność. Świadkiem sytuacji są święte figury i obrazy, na które komisarz spogląda z wyraźną pogardą. Wkrótce nadarza się okazja do ucieczki i Bronkowi udaje się z niej skorzystać. Po ucieczce z cerkwi, gdzie był pobity i przesłuchiwany, Bronek Jabłoński przemyka się przez wiejskie gospodarstwa. Jego celem jest wydostanie się z wioski. Zapadła już noc, ale bolszewicki oddział nadal terroryzuje mieszkańców. Widok jest przerażający – Bronek widzi między innymi gwałt na kobiecie oraz pijanych biesiadujących żołnierzy.

Chałupa z Moszczenicy – skansen w Sanoku

Ten sektor skansenu zagrał niemiecki obóz dla internowanych żołnierzy, do którego trafili Józef, Władek i Bronek. Władek trzymany jest w odosobnieniu, bo ciąży na nim podejrzenie dezercji. 11 listopada 1918 roku niemieccy żandarmi ogłaszają koniec wojny, ale Władek jako jedyny nie odzyskuje wolności. Dzięki pomocy kolegów na szczęście unika dalszej niewoli, a cała trójka rusza w kierunku Warszawy.

Chałupy z Równego – skansen w Sanoku

Polskie wojsko przyjeżdża do wioski po prowiant, za który płaci markami polskimi. Chłop krzywi się: „Na co mi takie papierki?” i pyta o marki niemieckie albo ruble. Rozmowie przygląda się z ukrycia komisarz Aleksander Sribielnikow. Gdy żołnierze odjadą, chłop przekazuje mu wiadomość: „Lachy pojechali”.

Zagroda z Lutczy – skansen w Sanoku

W tym sektorze nakręcono scenę kopania grobów przez polskich żołnierzy dla poległych kolegów oraz rozmowę Władka Jarocińskiego z przełożonym, który spisuje nazwiska osób rekomendowanych do odznaczeń. Po krótkiej wymianie zdań dowódca pułku daje rozkaz do wymarszu.

Chałupa z Niebocka - skansen w Sanoku

Mianowany przez bolszewików sołtys Walencik na widok polskich żołnierzy próbuje ściągnąć z dachu swojej chałupy czerwony sztandar. Wyjaśnia, że nie zgłosił się do nowej funkcji, tylko został do niej wyznaczony, ponieważ posiada najmniej ziemi spośród wszystkich gospodarzy. Bronek Jabłoński każe mu zostawić sztandar na dachu: „Oni tu wrócą. Jak to zdejmiesz, zabiją cię” – wyjaśnia.

Stodoła z Raczkowej – skansen w Sanoku

Powstała tu scena przesłuchania bolszewickiego żołnierza, który zdezerterował ze swojego oddziału. Okazuje się, że nie tylko świetnie zna on język francuski, ale również dystansuje się od metod stosowanych przez towarzyszy broni. Z Rosjaninem rozmawia między innymi Zofia Olszyńska, która dołączyła do służby wojskowej. Przesłuchiwany zeznaje, że miał kontakt z oddziałem Wasilija Tkaczenki, którego poszukują bohaterowie. Szwadron wyjeżdża z wioski, ale wcześniej na dezerterze zostaje wykonany wyrok śmierci.