• -A
  • A
  • A+

\ rynek w Jarosławiu

Powstała tu scena wjazdu wojsk sowieckich do nowo zajętego w listopadzie 1939 roku polskiego miasta. Wojskom towarzyszy agitator, który z megafonu powtarza mieszkańcom: „Armia Czerwona Związku Radzieckiego to wasz jedyny przyjaciel”. Budynki miasta już wcześniej oznaczono sowieckimi emblematami, na wielu z nich powiewają czerwone proporce, a na rogu jednego z budynków zawisł sporej wielkości czarno-biały portret Józefa Stalina.

 

Fot. ATEST 2000
Fot. ATEST 2000
Fot. ATEST 2000
Fot. ATEST 2000
Fot. ATEST 2000

 

 

Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF
Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF
Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF
Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF
Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF
Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF
Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF
Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF
Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF
Najlepsze w świecie, reż. Stanisław Jędryka 1976 ©WFDiF

 

Katyń

Ikona cytat
Andrzej Wajda,
reżyser:

 W cerkwi Starego Dzikowa nagrywana była Wigilia polskich oficerów więzionych przez sowietów w Kozielsku. Zaskoczeniem dla wszystkich był pomysł nagrania niewielkiego epizodu w Jarosławiu. "Zakochałem się w tym pięknym mieście i postanowiłem uwiecznić go w filmie" - zwierzył się reżyser.

Zofia Krzanowska, Jarosławski rynek w filmie Andrzeja Wajdy, 08.01.2007 r.

 

Najlepsze w świecie

Na jarosławskim rynku dochodzi do mrożącego krew w żyłach wydarzenia. Na wieżę ratuszową dostaje się mężczyzna, który strzela do niewinnych przechodniów. Nagle codzienna przestrzeń centrum miasta, w której spacerują mamy z wózkami, robotnik naprawia bruk, a główny mały bohater żuje gumę, zamienia się w miejsce-pułapkę. Życie ludzi ratuje wojskowy, na którego nagle kierują się oczy wszystkich obecnych na rynku. Wojskowy podejmuje walkę ze strzelcem i obezwładnia szaleńca. Gdy wyjdzie z ratusza, na płycie rynku nie ma już tłumu, jest tylko chłopiec, dla którego wojskowy od tego momentu stał się największym życiowym bohaterem i idolem.

 

 

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.


więcej